Sasza Filipienka. Słoń.
„Słoń” — najnowsza powieść Saszy Filipienki.
Uwaga! Książka w języku białoruskim!
„W gruncie rzeczy ta książka jest o tym, że ludzie boją się żyć, boją się walczyć, boją się zabierać głos, boją się być podobnymi do swoich matek, boją się spaść z konia, boją się przyznać do oczywistości, boją się zerwać z narkomanem, boją się cierpieć, boją się trafić do wypadku, boją się postawić przecinek nie w tym miejscu, boją się być wrażliwi, boją się najemców, boją się meduz, boją się śpiewać na ulicy przy przechodniach i nie zapłacić za przejazd, boją się oddychać, boją się spóźnić, boją się przyjść za wcześnie, boją się wyjść ze złej sztuki w połowie spektaklu, boją się popełnić błąd, boją się wskazać błąd, boją się wierzyć, boją się krytyków i komentatorów, boją się chodzić na zebrania rodzicielskie, boją się bronić swoich granic, boją się nie bać, boją się podjąć pracę, boją się drzazgi, boją się turbulencji, boją się, że ona już nigdy więcej nie zadzwoni, boją się przyznać, że on jednak jest tym, którego jej potrzeba, boją się wojny, boją się wydać wrażliwymi, boją się przesolić, boją się mówić w innym języku z błędami, boją się schodów ruchomych, boją się, że nie stanie, boją się, że będzie niewystarczająco twardy, że ktoś inny zrobi to lepiej, boją się być uczciwi, boją się przeczytać to, co on napisał, boją się odkładać złe książki, boją się przegapić cios, boją się zafałszować i boją się naprawdę kochać”.
(c) Sasza Filipienka
Sasza Filipienka (ur. 1984) — Białorusin z ogromnym doświadczeniem dziennikarskim. Publikuje w prasie światowego poziomu i aktywnie broni zdrowego rozsądku oraz człowieczeństwa.
Oprawa miękka.
Format: 23 × 17 × 3 cm.
Język: białoruski.
Liczba stron: 240.
Wydawnictwo: Gutenberg.



Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.